kartoflavour

Pięknie jest! Patrz…jak pieknie :)

Stereotypami świat malowany – Helsinki, Finlandia / World painted in stereotypes – Helsinki, Finland

Wielkanoc 2014. Wszyscy w stronę słońca, my w stronę lodu i zimnych wiatrów. Ale czy naprawdę? Mieliśmy szczęście, bo do 13-ego kwietnia moja pogodynka straszyła temperaturą -8°C. Sezon w Finlandii zaczyna się dopiero w maju. Jak się później dowiedzieliśmy, sami Finowie byli pozytywnie zaskoczeni pogodą i temperaturą.

Chciałam napisać, że to pierwszy kraj skandynawski jaki odwiedzimy, ale jak się okazuje Finlandia nie należy do krajów skandynawskich, a tylko do Rady Nordyckiej. Poza tym Skandynawowie (Dania, Szwecja, Norwegia) wywodzą się od Germanów, a Finowie pochodzą z Uralu.

Przed podróżą ekscytacja level max. Nigdy nie byliśmy w Finlandii, nie wiemy czego się spodziewać?! Jeżeli mamy kierować się stereotypami na temat krajów nordyckich, to raczej powieje chłodem.

Od czego zacząć? Jak to jest z tymi stereotypami?

1. Finowie są niemili i mają bardzo chłodny stosunek do turystów/nieznajomych. Mając na uwadze ten stereotyp, nikogo nie zagadywaliśmy, bo nie chcieliśmy być natrętni. A tu niespodzianka. Zagaił nas Jossi, przemiły Fin, który siedział obok nas w samolocie. Lot z Monachium trwa 2,5h, przez 1,5h cieszyliśmy się historiami o mentalności, kulturze, zwyczajach.  Zaczęło się znakomicie, ale przestrzegł nas również, że z tym północnym chłodem to prawda i bądźmy przygotowani na wyraźny dystans.

Plan na Fina z Helsinek. Wyjdź na ulicę rozłóż plan miasta i czekaj na reakcje. Chłodni? Obojętni? Niemili? Ja nie wiem gdzieście to czytali! Po pierwszych kilku godzinach wiedzieliśmy wszystko, a nawet dużo więcej. Ludzie nas zagadywali nieustannie, wystarczyło z miną ”gdzie my kurde jesteśmy?” wlepiać się w swojego smartfona (nawet nie mapę), a natychmiast ktoś nas pytał czy potrzebujemy pomocy. Zawsze, zawsze dostawaliśmy wyczerpujące odpowiedzi, polecano nam rożne miejsca, dania, lokale. Po kilku dniach czuliśmy się delikatnie mówiąc ”napastowani”.  Takie właśnie zwiedzanie uwielbiamy, bo nie można nauczyć się więcej o kraju niż bezpośrednio od jego mieszkańców.

2. Finowie dużo piją . Tia…jak to powiedzieć? Finowie zdecydowanie lubią alkohol. Śmieszyło nas to trochę, bo uznaliśmy, że wszyscy panowie i panie z ”czerwonym nosem”,  i nie mylić tu ze świętym Mikołajem, wylegli na ulice po zimowym śnie i wygrzewają się w parkach i na chodnikach w ciepłym słońcu. Szczególnie rzuca się to w oczy w dzielnicy Kallio, znanej jako zagłębie artystów i studentów. Stolice niestety mają to do siebie, wiec wątpię, aby była to zasada!

3. Każdy ma telefon i najczęściej jest to Nokia. Zdecydowanie prawda. Zwracaliśmy na to szczególną uwagę 🙂 Łatwo było nas rozpoznać jako turystów….żadne z nas nie ma Nokii!

4. Pewne charakterystyczne cechy urody. Wiem już, że kiedy Tove Jansson tworzyła Muminki, to wyłapała wszystkie najmniejsze detale urody fińskiej. Bardzo charakterystyczne nosy (Mała Mi, Buka i Włóczykij), białe niemal włosy i niebieskie oczy. Oczywiście to nie dotyczy całej populacji, ale jest wiele osób o tych cechach urody. Pewnie pomyślicie…Wikingowie. Niestety Wikingom w Finlandii się nie podobało, przypłynęli tam na chwilę, zobaczyli same bagna i mokradła i uznali, że jest lipa. Finlandia w języku fińskim to Suomi, co oznacza Suo – mokradło, mi- ziemie. Po naszemu Finlandia czyli ”koniec świata”.

5. Wszędzie można zobaczyć renifery i niedźwiedzie polarne. Szkoda, że takich nie widzieliśmy, może uciekły na północ, gdzie ciągle jeszcze był śnieg lub na wyspę Korkeasaaren eläintarha , gdzie jest helsińskie zoo. Wiemy natomiast, że renifera można spróbować w wielu restauracjach w mieście. Nie omieszkaliśmy i to nas wyjątkowo zachwyciło.

 

Mieliśmy duże oczekiwania, ale co uczyniło ten wyjazd wspaniałym, to właśnie ludzie! Mimo tego, że mieliśmy dramatyczną przygodę już pierwszej nocy. Nieszczęśliwie skorzystaliśmy z portalu AirBnb (po raz pierwszy i ostatni), to nie zraziło to nas do dalszej podroży, nasze nastawienie pozostało pozytywne.

A o samych Helsinkach… Miasto jest piękne, architektura niezwykła, mówię tu głównie o Art Nouveau (które jest wyjątkowe i jak rożne od zachodnio-europejskiego).

Senaatintori - Senat Square

Senaatintori – Senat Square

Railway Square

Railway Square

Railway Square

Railway Square

Kallio

Kallio

Kallio

Kallio

Uspenskin Katedraali

Uspenskin Katedraali

Katajanokka

Tuomiokirkko

Tuomiokirkko

 

Dworzec Główny

Hietalahti

Hietalahti

Punavuori

Punavuori

Tehtaanpuisto

Eteläesplanadi

Eteläesplanadi

Zdarzają się i takie osiedla – Vallila.

Vallila

Vallila

Vallila

Vallila

Vallila

Vallila

Vallila

Vallila

Eira

Kaivopuisto

Kaivopuisto

Luoto

Luoto

Helsinki są piękne! Myślę, że latem są cudowne i pełne życia. Wczesną wiosną, gdy miejska zieleń jeszcze nie budzi się ze snu, miasto sprawia wrażenie trochę smutnego. Jednak wydaje mi się, że trafiliśmy na czas przejścia ze stanu zimowego w wiosenny. Chodniki nadal pokryte są smugami po topniejącym śniegu, co może mylnie stwarzać wrażenie brudnych ulic. Można przemierzać je godzinami i ciągle odkrywać coś nowego i zaskakującego. Nam tłumy turystów zdecydowanie przeszkadzają, każdy kto myśli podobnie zasmakuje w stolicy Finlandii. A propos smaków zapraszam do kolejnego postu, tam opowiem co nowego odkryły nasze kubki smakowe i co już zawsze będzie nam się kojarzyć z Helsinkami.

Advertisements

4 comments on “Stereotypami świat malowany – Helsinki, Finlandia / World painted in stereotypes – Helsinki, Finland

  1. Geażyna
    7 czerwca 2014

    Chyba warto się tam wybrać!

  2. travelingilove
    11 czerwca 2014

    Hahahah 😉 Mam zdjęcia z tych samych miejsc 😉
    I nie mówię tu jedynie o tzw. highlightach miasta, ale nawet o tym żółtym domku 😉

    • kartoflavour
      11 czerwca 2014

      Ja zaliczam osiedle Vallila to totalnych highlightow! Fajnie, ze nasz hotel byl niedaleko, bo nigdy tego miejsca bym nie znalazla 🙂 Pamietasz plac zabaw, na tej gigantycznej skale?

      • travelingilove
        13 czerwca 2014

        Kurka, nie!
        Czyżbym coś fajnego przegapiła?!! Ech…. ech ech, trzeba jechać jeszcze raz 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Czerwiec 2014
Pon W Śr C Pt S N
« Gru    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Enter your email address to follow this blog and receive notifications of new posts by email.

PRAWA AUTORSKIE / Copy wrights

Zgodnie z ust. z dn. 4.02.1994 r o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wszystkie fotografie umieszczone w tym blogu stanowią moją własność. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez mojej zgody, jest zabronione. Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do 3 lat.
%d blogerów lubi to: