kartoflavour

Pięknie jest! Patrz…jak pieknie :)

Wschód pielmieniami stoi / Eastern Europe is full of dumplings

I znów jest czerwiec, najpiękniejszy miesiąc w roku :). Wzrasta temperatura, grzeje słonko, w powietrzu czuć zapach wakacji. Zaczęliśmy od tradycyjnego chłodnika, z gotowanymi ziemniakami z okrasą, który orzeźwił nas w pierwsze gorące dni. W takich warunkach wracam wspomnieniami do urlopowych wypadów i tak dzisiaj powrót na wschód, na Łotwę i do Estonii.

Podsumowując kilka tygodni spędzonych w nadbałtyckich krajach, ku mojej żołądkowej uciesze, wracam do stałej pozycji w każdym menu. Niezależnie czy zaglądamy do przydrożnego baru czy szanowanej restauracji z tradycyjnym jedzeniem, w menu zawsze są pielmieni!- czyli syberyjskie pierożki. Generalnie tym różnią się od pierogów z mięsem, że przed usmażeniem/ugotowaniem wkłada się do nich mięso surowe, a nie wcześniej gotowane.

Moja przygoda z tymi uroczymi, malutkimi pierożkami zaczęła się od pierwszej podróży na Łotwę. Przechadzając się po Ryskiej starówce zupełnie przypadkiem trafiliśmy  do Pielmieniarni – XL Pelmeni.

Z zewnątrz i wewnątrz knajpka niczym nie rożni się od polskich barów mlecznych, jednak wybór potraw ogranicza się tylko do kilku smaków pielmieni  i dwóch/trzech  zup na ciepło i zimno. Spróbowaliśmy wszystkich smaków! :). Lokal samoobsługowy, wieczorami przepełniony młodzieżą, która przekąsza między imprezami. Ceny boskie, obliczane na podstawie wagi. Nic tylko siedzieć godzinami i jeść :D.

Co mnie zdziwiło, pozytywnie, to że pierożki moczą się w kadziach z rosołkiem przez cały dzień i nie są rozmoczone. My jedliśmy je na ”sucho”. Miejscowi jedzą je w miseczkach zalane rosołem ze szklanką zsiadłego mleka/kefiru lub w towarzystwie ”litewskiego” chłodnika, posypane dużą ilością świeżej pietruszki. Mieliśmy w środku baraninę, wołowinę , wieprzowinę oraz smak wegetariański. Te poniżej to tylko ciasto wykorzystywane do ich przyrządzania, smażone na głębokim tłuszczu. Proste i genialne!

To były pielmieni po łotewsku. Teraz pokażę Wam jak je jedzą Estończycy.

Po tym jak odkryłam, że są one tak samo popularne jak solianka, zamawiałam je praktycznie wszędzie 🙂 Te estońskie są zazwyczaj smażone na głębokim tłuszczu, mięsne. Podawane ze słodką śmietaną.

Mniaammm, nie zapomnijcie o nich przy najbliższej podroży za wschodnią granicę.

Reklamy

One comment on “Wschód pielmieniami stoi / Eastern Europe is full of dumplings

  1. waga
    4 czerwca 2012

    Jestem głodna na ten widok

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Enter your email address to follow this blog and receive notifications of new posts by email.

PRAWA AUTORSKIE / Copy wrights

Zgodnie z ust. z dn. 4.02.1994 r o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wszystkie fotografie umieszczone w tym blogu stanowią moją własność. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez mojej zgody, jest zabronione. Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do 3 lat.
%d blogerów lubi to: