kartoflavour

Pięknie jest! Patrz…jak pieknie :)

Villers-la-Ville – Belgia

Dzień Dziecka 2010 zaświecił pełnym słońcem. Z racji tego, że miałam wtedy 27 lat i nadal byłam dzieckiem, rodzice sprezentowali mi krótką wycieczkę. Pojechaliśmy do niewielkiego miasteczka oddalonego od Brukseli o troszkę ponad 30km –> Villers-la-Ville. Opactwo cysterskie z połowy XIIw. Więcej o historii miejsca na stronie http://pl.villers.be/

Miejscowość leży niedaleko od głównej trasy. Dojazd bardzo prosty, chociaż z własnego doświadczenia wiem, że w Belgii, niezależnie od tego czy jest to Flandria czy Walonia, chcąc zapuszczać się poza główne trasy bez nawigacji ani rusz. Znaków pokazujących kierunek jak na lekarstwo.
Dodam, że Villers-la-Ville jest bardzo mało popularnym miejscem, nigdy nie ma tam tłoku. Trasa jest zawsze przejezdna, a wrażenia niezapomniane.
Zaraz po zboczeniu z głównej drogi wjeżdżamy na malowniczo położone tereny. Droga prowadzi przez gęsty, sędziwy las. Dojeżdżamy do parkingu niemal wykutego w skale. Gęsto zastawione stoliki pobliskiej knajpy zdają się zapraszać. Mijamy oddalone ruiny, spowite miękkim płaszczem bluszczu. Przejeżdżamy przez barokową bramę. Wszystko to z pozoru wygląda na niewielkie, ale po przekroczeniu pomieszczenia kasy ukazuje się przytłaczające w swojej wielkości założenie. Bilet kosztuje ok 5 euro, dostępne są przewodniki również w języku polskim.

Przejście wszystkich możliwych kątów zajęło nam ok 3-4h. Fantastyczna przygoda.
Katedra przytłacza wielkością, a ściany odkrywają wszystkie tajemnice, poprawki, zmiany. Gratka dla architektów i pasjonatów. Układ charakterystyczny dla typowych założeń cysterskich. Ogrom tych budynków zdecydowanie oczarowuje. Niemal podróż w czasie.

Można zabrać dzieciaki i ukochanego pieska, ale musi być na smyczy. Przeogromne połacie trawy dostępne są dla każdego, kilka z mijanych podczas wycieczki grupek urządziło pikniki. Koce i kosze pełne jedzenia jak najbardziej popularne, a podczas takiej wycieczki nawet wskazane. Żałowaliśmy, że nie wpadliśmy na to wcześniej.

Nic lepiej nie ukaże tego miejsca jak kilka zdjęć.

Do następnego.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 21 marca 2012 by in Belgia / Belgium and tagged , , , , , .

Enter your email address to follow this blog and receive notifications of new posts by email.

PRAWA AUTORSKIE / Copy wrights

Zgodnie z ust. z dn. 4.02.1994 r o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wszystkie fotografie umieszczone w tym blogu stanowią moją własność. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez mojej zgody, jest zabronione. Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do 3 lat.
%d blogerów lubi to: