kartoflavour

Pięknie jest! Patrz…jak pieknie :)

Seto cz.2 – świat na pograniczu / world on the border (Setomaa – Obinitsa) – Estonia

Estonia jest piękna, malownicza i niezwykle różnorodna, jak na tak małe państwo. Region Setomaa przypomina trochę nasze Kaszuby: lasy, łąki i jeziora. Jak okiem sięgnąć żywej duszy tylko natura, natura i natura.

Kocham Estonię za to, że jest dziewicza i nietknięta ręką człowieka. Zadziwiające jaka jest czysta, nie sposób znaleźć papierka na ulicy. Zazdroszczę Estończykom ekologicznej świadomości i dbałości o własny kraj.

Obinitsa jest bardzo małą wsią położoną na wschód od Võru. Zaledwie kilka kilometrów od granicy z Rosją. We wsi można odwiedzić małe muzeum i oczywiście zjeść coś miejscowego 🙂

Obinitsa już zawsze będzie mi się kojarzyć z przedziwnym zwyczajem, nieobcym Polakom, zdejmowaniem butów w przedsionku domu. W dużych miastach ten zwyczaj praktycznie zanikł, ale w małych miejscowościach i wsiach jest ciągle żywy. Nikt jednak, nigdy, w Europie nie prosił mnie o ściągniecie butów przed wejściem do restauracji. Tak! do restauracji 🙂

To popołudnie byłoby, w moich wspomnieniach, jednym z najpiękniejszych i najczystszych obyczajowo i kulturowo, gdyby nie Anglik, który siedział stolik obok. Okna w restauracji były szeroko otwarte, dzień był piękny i upalny. Panie krzątały się po restauracji, słychać było zgiełk w kuchni, wesoło bzykały muchy (których było całkiem sporo). Tylko czemu się dziwić- to wieś, są krowy, są kupy i …są muchy.

Zanim dostaliśmy karty i złożyliśmy zamówienie (co okazało się całkiem trudne) udzielał nam się nastrój narzekania i smęcenia. Żona Anglika (Estonka) była zażenowana, a kiedy jej mąż zaczął biegać po restauracji, oganiając się od much, trzaskając oknami, prawie spłonęła ze wstydu.

Dzięki reklamie o jaką postarał się ten ”miły” pan prawie odechciało nam się jeść i z góry nastawiliśmy się na żywieniową porażkę.

Jakże po spróbowaniu mojego dania miałam ochotę obrazić tą ”island monkey”. Gulasz rybny, który zamówiłam był wyśmienity. Idealnie doprawiona, delikatna ryba, kompletnie pozbawiona zapachu ryby słodkowodnej (a to duża sztuka i świadczy o wyjątkowych umiejętnościach kulinarnych). Do tego chłodnik z warzyw, z chrupiącą papryka, ogórkami i koprem. Mmmmniam.

W drugim zestawie była zupa kartoflanka z wędzonym boczkiem, podana z ciemnym, kleistym chlebem.

Danie główne… Czy wiecie jaki smak i zapach ma świeżo wędzona szynka? To jedno z bardziej smakowitych wspomnień mojego dzieciństwa, kiedy dziadek wędził wędliny. Proces był długotrwały i skomplikowany, odpowiedni dobór drewien, gałązek, które wrzucane na ogień w sekretnej kolejności nadawały niepowtarzalny smak i zapach.

To właśnie było danie główne, świeżo wędzony plaster peklowanej szynki z ziemniakami w śmietanowym sosie. Pachnący liściastym dymem.  Nacieszcie oczy.

Po obiedzie nie ma jak kawałek ciasta i kubek pycha kawy.

Było wybornie…:)

Dobrze, ze wszystkiego nie popsuł pewien Anglik…

Zapraszam do Części pierwszej – Seto I.

Reklamy

One comment on “Seto cz.2 – świat na pograniczu / world on the border (Setomaa – Obinitsa) – Estonia

  1. travelingilove
    13 czerwca 2014

    No to super…
    Jeszcze wychodzi na to, że do Estonii muszę wrócić 😉
    Damn You! 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 4 marca 2012 by in Estonia and tagged , , , .

Enter your email address to follow this blog and receive notifications of new posts by email.

PRAWA AUTORSKIE / Copy wrights

Zgodnie z ust. z dn. 4.02.1994 r o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wszystkie fotografie umieszczone w tym blogu stanowią moją własność. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie, bez mojej zgody, jest zabronione. Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do 3 lat.
%d blogerów lubi to: